Biluś i Maciek

Biluś – czarny – i Maciej – burasek – to koty z interwencji w gdańskiej dzielnicy Strzyża. Po ich przejęciu od opiekunki od razu trafiły na leczenie. A było co leczyć: świerzb uszny, chore zęby, biegunka, grzyb, polipy w uszach. Biluś ma trwale przekrzywioną główkę, być może na skutek problemów z uszami.

Obaj spędzili sporo czasu w szpitalu. Biluś wrócił wcześniej, Maciek dołączył, kiedy udało się opanować grzyba i polipy w uszach.

Chłopcy byli na początku bardzo przestraszeni. Takie typowe podwórkowe dzikuski. Dziś to wspaniałe, przyjazne koty. Mieszkają już trochę w pokoju adopcyjnym i mają doskonałe relacje i z kotami i z nami. Obaj już nie raz zostali przyłapani na tym, że bawią się jak młode kociaki.

Biluś i Maciek są ze sobą bardzo zżyci, więc najlepiej, gdyby w nowym domu zamieszkali razem.

27 lutego 2021
Ankieta przedadopcyjna