Farcik

Zgłoszenie jakich wiele: Wiślinka, zabiedzony kocur. Błąkał się, bardzo chory, przez miesiąc, zanim w końcu ktoś zwrócił na niego uwagę i zgłosił do nas.

Farcik miał szczęście, bo pomoc przyszła na czas. Zamieszkał w naszym szpitaliku, skąd szybko trafił na badania. Lekarze podejrzewali niewydolność nerek, co jednak się nie potwierdziło. Miał też problemy skórne, wylizywał się, chodził więc w kubraczku, którego nie znosił.

Dziś Farcik mieszka w pokoju adopcyjnym. Uwolniony z klatki i kubraczka od razu poczuł się lepiej. Lubi towarzystwo ludzi i innych kotów.

Ma cichą nadzieję na własny dom – spokojny, bezpieczny, gotowy przyjąć kota specjalnej troski. Niestety, ostatnio jego zdrowie bardzo się pogorszyło. Trafił do szpitala i nie wiadomo było, czy z niego wyjdzie. Wyszedł. Pozostała faktura za leczenie. Możesz nam pomóc ją zapłacić i utrzymać Farcika w kociarni – adoptuj chłopaka wirtualnie!

9 maja 2021

Potrzebny opiekun wirtualny!

Adoptuj wirtualnie