Tedi

Tedi miał szczęście w nieszczęściu. Jego poprzedni opiekunowie wypuszczali go w pobliżu ruchliwej ulicy. Pewnego dnia Tediego potrącił samochód. Rannego kota uciekającego pod zaparkowane auta zauważył nasz Artur, który akurat tamtędy przejeżdżał. Wezwał Agatę i Gabrysię ze sprzętem i samochodem i razem uratowali kocura.

Z pękniętą miednicą i urazem przepony Tedi trafił do szpitala. Udało się nam ustalić, kim są jego opiekunowie, ci jednak zrzekli się kota. Nie mieli zamiaru ponosić kosztów leczenia.

Tedi wyzdrowiał i zamieszkał w kociarni. To kilkulatek, spokojny, zrównoważony i przyjaźnie nastawiony do ludzi. Znosi towarzystwo kotów, ale z wyraźnym trudem. Znajduje sobie zaciszne miejsce z dala od kociarnianego zgiełku i drzemie. W nowym domu zdecydowanie wolałby być jedynym kotem.

Tedi jest zdrowy, wykastrowany i zaszczepiony. Korzysta z kuwety i nie sprawia kłopotów w kwestii jedzenia. Bardzo chciałby zamieszkać w nowym, bezpiecznym domu.

16 grudnia 2021
Ankieta przedadopcyjna