Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Czesio to około półroczny kocurek (stan na marzec 2026). Nie miał łatwego startu — dorastał na działkach. Gdy został znaleziony, był w stanie krytycznym: w pyszczku dramat, oczy dramat, odwodniony, wychudzony, wycieńczony. Dzięki łańcuszkowi dobrych ludzi trafił do weterynarza, a stamtąd — z lekami i zaleceniami — do domu tymczasowego.
Pierwsze dni nie były łatwe. Tymczasowa Ciocia co chwilę sprawdzała, czy oddycha, kropiła oczka, dawała syropki i tabletki. Znosił to dzielnie! Z każdą kontrolą u weterynarza było lepiej, aż w końcu Czesio zaczął… mruczeć. Ciotka popłakała się ze wzruszenia. Powoli zaczął wychodzić ze swojej bazy i zakumplował się z Bogusiem, rezydentem domu tymczasowego.
Jest mega towarzyskim kotkiem — idealny kandydat na dokocenie! Do człowieka podchodzi ostrożnie, ale z każdym dniem jest lepiej. Najtrudniej przekonać go do głaskania, ale jak się już zacznie — kładzie się na plecach i mruczy. Uwielbia spać w łóżku, a wieczorami z Bogusiem biegali razem po mieszkaniu.
Czesio potrzebuje osoby spokojnej i delikatnej — gwałtowne ruchy budzą w nim lęk. Do dzieci podchodzi pewniej niż do dorosłych (ale nie da się jeszcze głaskać), a nowe osoby go stresują.
To cudowny, przekochany kotek, który zasłużył na pełną miseczkę, ciepłe łóżko i człowieka do kochania. Zostanie oddany z mini wyprawką (karma na start, używany żwirek).