Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Papryka trafiła do nas jako drobniutka, dwutygodniowa koteczka – leżała oblepiona piaskiem na drodze, słabiutka i ledwo żywa. Dziś nie ma już śladu po tamtym chorym maleństwie – jest szalona, zwinna i pełna energii, a jej marzenia to gonitwy, jedzenie i znowu gonitwy.
Papryka bardzo polubiła się z Kretoszczurem – poznały się i pokochały w jednej chwili. Szuka teraz domu, w którym będzie miała młodego, szalonego kota do towarzystwa.
Kretoszczur nigdy nie zobaczył słońca ani trawy – urodził się z chorymi oczami, a jego krótkie życie w większości wypełniał ból. Dopiero usunięcie zainfekowanych, zniszczonych gałek ocznych przyniosło mu ulgę.
Kretoszczur i Papryka poznali się i pokochali w jednej chwili. On, początkowo wystraszony i poruszający się na ugiętych łapkach, dzięki niej uczy się poznawać świat całym sobą.