Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Lukrecja i jej brat Petroniusz były jednymi z kociaków działkowych. Ich los nie był najlepszy, a kiedy zachorowały, wiedzieliśmy, że bez pomocy nie mają szans. Trafiły do nas razem z matką.
Wyleczyły się bardzo ładnie, choć Lukrecja bierze jeszcze krople do oczu. Matka odrzuciła maluchy po około dwóch miesiącach, więc została wysterylizowana, a rodzeństwo trafiło do domu tymczasowego.
Lukrecja to niezwykle radosna, zabawowa kotka. Chętnie poturla piłeczkę, pohuśta się na hamaczku albo poszaleje z Petroniuszem w kolejnej rundzie kociego MMA.
Jak to małe koty, sporo broją i wszędzie muszą wejść, żeby wszystko sprawdzić. Uwielbiają wchodzić pod prysznic, przekopywać doniczki i wspinać się na siatki okienne jak małe wariaty. Najlepszą zabawką bywają śmieci wyciągnięte z kosza, choć chętnie bawią się też zabawkami logicznymi na przysmaczki. Przy tym dają się nosić na rękach i uwielbiają głaskanie – często zasypiają razem z opiekunką z domu tymczasowego albo budzi się ona i zastaje je tuż obok siebie.
Dla rodzeństwa szukamy najchętniej wspólnego domu, świadomego kocięcej energii i ciekawości. Wymagamy osiatkowanego okna i/lub balkonu oraz właściwego żywienia.
Petroniusz i jego siostra Lukrecja były jednymi z kociaków działkowych. Ich los nie był najlepszy, a kiedy zachorowały, wiedzieliśmy, że bez pomocy nie mają szans. Trafiły do nas razem z matką.
Wyleczyły się bardzo ładnie. Matka odrzuciła maluchy po około dwóch miesiącach, więc została wysterylizowana, a rodzeństwo trafiło do domu tymczasowego.
Petroniusz to niezwykle radosny, zabawowy kociak. Chętnie poturla piłeczkę, pohuśta się na hamaczku albo poszaleje z Lukrecją w kolejnej rundzie kociego MMA.
Jak to małe koty, sporo broją i wszędzie muszą wejść, żeby wszystko sprawdzić. Uwielbiają wchodzić pod prysznic, przekopywać doniczki i wspinać się na siatki okienne jak małe wariaty. Najlepszą zabawką bywają śmieci wyciągnięte z kosza, choć chętnie bawią się też zabawkami logicznymi na przysmaczki. Przy tym dają się nosić na rękach i uwielbiają głaskanie – często zasypiają razem z opiekunką z domu tymczasowego albo budzi się ona i zastaje je tuż obok siebie.
Dla rodzeństwa szukamy najchętniej wspólnego domu, świadomego kocięcej energii i ciekawości. Wymagamy osiatkowanego okna i/lub balkonu oraz właściwego żywienia.