Ron
🧡 RON – kot, który trzy razy stracił wszystko… a mimo to wciąż wierzy w ludzi. 🧡
Ron trafił do kociarni w bardzo smutnych okolicznościach.
Mieszkał kiedyś w małym domku ze swoimi ludźmi – miał swoje kąty, rytuały, swoje miejsce na ziemi.
A potem… został sam. Jego opiekunowie nieprędko wrócą.
Przygarnęła go wtedy dobra dusza, ale – jak to czasem bywa – zmieniła zdanie.
Ron po kilku miesiącach wrócił na ulicę, w okolice swojego dawnego domu.
Wtedy trafił do nas. I długo wierzyliśmy, że to już tylko lepszy etap.
Znaleźliśmy mu kolejny dom.
Wydawało się, że już na zawsze.
Ale po trzech latach Ron wrócił do naszej kociarni.
Bo jego ludzie się rozstali.
I wiecie co? Widać to w jego oczach.
Ten smutek, tę dezorientację, to „znów tu jestem”…
Ale Ron – mimo tylu strat – nie przestał ufać.
To miły, spokojny, proludzki kocur, który zasługuje na czwartą szansę.
Tym razem ostatnią. Prawdziwą.
Na dom, który nie odejdzie.
Na człowieka, który powie: „To już naprawdę Twój dom.”
I kto nie zmieni zdania.
🐱 Ron to:
– rudy kocurek o umiarkowanym temperamencie
– lubi głaskanie, ale nie narzuca się
– inne koty są mu raczej obojętne
– weterynaryjnie: w pełni obsługiwalny
– uwielbia siedzieć w oknie i obserwować świat
– totalnie bezproblemowy
🧪 Ron ma FIV (koci wirus niedoboru odporności), ale spokojnie:
może mieszkać z innym kotem, przy odpowiednim wprowadzeniu.
Jeśli masz pytania – jesteśmy tu, żeby pomóc, wyjaśnić, wesprzeć.
📩 Ron nie potrzebuje wiele.
Potrzebuje tylko kogoś, kto da mu ciepło, czas i pewność, że to już na zawsze.
- Wiek:10 lat
- Szczepienia:Tak
- Odrobaczenie:Tak
- Kastracja:Tak
- Testy FIV:Dodatni
- Testy FeLV:Ujemny
- Stosunek do innych kotów:pozytywny
- Stosunek do psów:nieznany