Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Pomóż nam leczyć i ratować koty! Wesprzyj aktualną zbiórkę: WPŁAĆ TERAZ
Oliwek to nieśmiały, czarny kocurek, który uwielbia jeść. To stabilny charakterologicznie, spokojny senior – obiekt adoracji wielu kociarnianych wolontariuszy, choć obdarza karesami niekoniecznie każdego. Wystarczy jednak dać mu trochę smaczków albo serduszek, a Oliwek zaczyna okazywać zainteresowanie.
Jest zdrowy i ogarnięty stomatologicznie. Wniesie do Twojego domu siłę spokoju wynikającą z życiowego doświadczenia.
Z tej strony Oliwek. Byłem strasznym łobuzem, podobno – cały w ranach i bliznach. Ale nie widzieliście moich przeciwników, oni dopiero byli w ranach! Ja się oczywiście tylko broniłem. Broniłem agresywnie, o!
Na początku zeszłego roku byłem trochę poharatany – ucho naderwane, zęby pokruszone, gdzieniegdzie postrada skóra. Służba się postarała i zostałem ładnie połatany, choć obudziłem się bez zębów i bez jajek – nie tak się umawialiśmy, ale machnąłem już na to łapą.
Teraz życie wygląda zupełnie inaczej. Nie muszę już marznąć, uciekać przed lisem czy walczyć o jedzenie – dostaję smaczków tyle, ile wyłudzę od ciotki, a wujek Miłosz przynosi serduszka. Marzy mi się jednak służba indywidualna – taki książę jak ja powinien mieć co najmniej gosposię i kamerdynera. Wymagania: kanapa, grzejnik i duży zapas liofilizowanych smaczków.