Kotka czarno-rudo-biało

Kierowniczka Lucy ma dom

Udana adopcja to największa nagroda za ten cały trud, który codziennie podejmujemy, żeby ratować, leczyć, oswajać i ogłaszać. Ostatnio do swojego domu pojechała szylkretka Lucy.

Lucy pojawiła się pewnego dnia na dachu garaży przy alei Hallera. Nasza wolo wypatrzyła ją i zajęła się nią do czasu, aż kociarnia była gotowa na przyjęcie kocich pensjonariuszy. Lucy rozstawiała nasze koty po kątach, a z czasem awansowała na kierowniczkę tego przybytku i zajęła się prowadzeniem profilu kociarni na Facebooku. Serio! Jej wpisy można tam znaleźć, trzeba tylko trochę przewinąć w dół. 😉

Dziś Lucy mieszka w centrum. Ma widok na najmodniejszą gdańską ulicę, prowadzi ze swoją opiekunką zdalne zajęcia ze studentami i żyje w myśl zasady, że jak czegoś nie wolno, ale bardzo się chce, to można.

Podobne wpisy

  • Konkurs „Zostań ambasadorem KSB”

    🐱 Kochani! Pełna mobilizacja! 🐾 Jak co roku bierzemy udział w konkursie portalu RatujemyZwierzaki.pl — tym razem stawka jest ogromna: nawet 100 000 zł dotacji! 😻To pieniądze, które mogą uratować naszą Fundację 💔Dzięki nim spłacimy zaległe faktury za leczenie, zabezpieczymy zimę – karmę, ocieplenie kociarni, wymianę okien… i po prostu będziemy mogli dalej pomagać. Ale bez Was nie damy rady. W tym konkursie liczy się nie kwota,…

  • Wspieraj nas z FaniMani.pl

    Znasz FaniMani.pl? To taka magiczna, bezkosztowa opcja finansowego wspierania organizacji takich, jak nasza przy okazji zakupów. Zakupy przez FaniMani.pl nie kosztują Cię ani grosza więcej, niż wydajesz na to, co i tak planujesz kupić online. A procent od Twoich zakupów, mniejszy lub większy, w zależności od sklepu, trafia na nasze konto. Jak to działa? Jeśli robisz zakupy na smartfonie Instalujesz bezpłatną aplikację FaniMani.pl. W aplikacji w swoim profilu zaznaczasz, że chcesz wspierać Gdańską…

  • KSB w Radiu Gdańsk

    W listopadzie mieliśmy w kociarni gościa z radia. Odwiedziła nas redaktor Hanna Wilczyńska-Toczko z Radia Gdańsk. Pani Hanna znalazła nas na Facebooku i zainteresowało ją to, co robimy. Wpadła pewnego wieczora do kociarni z mikrofonem, żeby nagrać materiał do krótkiego reportażu. Agata, Marzena i Ewa opowiadały o typowym dniu z życia wolontariusza, skąd biorą się koty, które do nas trafiają i co robimy, żeby im pomóc. Koty były naturalnie zachwycone, że mogą zamruczeć do mikrofonu. W spotkaniu aktywny…

  • Interwencja na Strzyży

    W przypadku większości interwencji, które podejmujemy, jest podobnie. Na miejscu okazuje się, że problem jest o wiele poważniejszy, niż twierdziła osoba zgłaszająca. Że im dalej w las, tym więcej drzew. Że nie wiadomo, którym kotom pomagać najpierw, a które muszą poczekać. Wszystkie potrzebują pomocy na już. A przeważnie jest ich bardzo dużo. Na Strzyży też tak było. W Święto Trzech Króli wybrałyśmy się do pewnej pani, która w jednej z gdańskich dzielnic prowadzi…

  • O łączeniu miotów

    Temat powracający co roku – łączenie obcych kociaków z różnych miejsc. Czy to dobry pomysł? W skrócie: nie, nie rób tego nigdy, jeżeli z kotów, które chcesz połączyć, przynajmniej jeden nie jest szczepiony (i najlepiej też odrobaczony i ma wykonane testy FIV FeLV). Niejednokrotnie widzimy poszukiwania kotek karmiących dla znalezionych osieroconych kociąt. Jest to pomysł, który może mieć naprawdę opłakane skutki. Wystarczy, że którakolwiek ze stron tego połączenia jest nosicielem…

  • Jesteśmy fundacją!

    Odkąd wynajęłyśmy mały domek z przyległościami przy ulicy Struga w Gdańsku i urządziłyśmy w nim kociarnię, ten temat co chwilę powracał w rozmowach. Fundacja. Wyjście z wolontariackiej szarej strefy, zarejestrowanie działalności, prowadzenie fundacji, zbieranie jednego procenta. Zupełnie inny status w rozmowach z miastem, z radnymi dzielnic, z potencjalnymi sponsorami. Kuszące, ale trochę straszne. A może by tak spróbować? Przeszłyśmy więc od słów do czynów. Po odwaleniu tony papierkowej roboty, wsparte fachową pomocą prawnika, 11…